Słowo Asystenta Kościelnego w Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej do członków wspólnoty Przyjaciele Oblubieńca (i nie tylko).

Piotr Spyra

Drodzy Przyjaciele!
Czasy, w których przyszło nam żyć są wyjątkowe. Nikt z nas nie przypuszczał, że w taki sposób będziemy przeżywali Wielki Post A.D. 2020 – spędzając czas „uwięzieni” w domach, odwołując spotkania wspólnoty, rekolekcje, a nawet nie mając dostępu do sakramentów. Mieliśmy zaplanowanych wiele wydarzeń ewangelizacyjnych i formacyjnych, a tymczasem Pan Bóg zaprosił nas wszystkich do przeżywania tego czasu, w zupełnie innej formie.
JAK WIĘC PRZEŻYĆ TEN CZAS W DUCHU I CHARYZMACIE NASZEJ WSPÓLNOTY?
Przede wszystkim nie wpadać w panikę i zwątpienie, a spojrzeć na to co się dzieje z perspektywy wiary.
I. Formacja, aby mieć aktualne doświadczenie, że Bóg jest Miłością i Miłosierdziem
„Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim (…). W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości. My miłujemy [Boga], ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował.” (1 J4, 16-19)
Być może po ludzku trudno dostrzec miłość i miłosierdzie Boga w tym, co się aktualnie dzieje. Lecz myśmy przecież poznali i wciąż poznajemy Boga, który jest dobrym Ojcem i czuwa nad nami. Nie wiemy, co się wydarzy; nie wiemy, jak potoczą się losy świata i nasze. Jedno, co wiemy i co jest pewne, bo Bóg objawił to w swoim Słowie – to prawda o tym, że On jest naszym Ojcem, jest dobry miłosierny, żyje i wciąż działa. Wykorzystajmy ten czas na formację, która pogłębi nasze aktualne doświadczenie bycia kochanym przez Boga i umocni nasze dziecięce zaufanie wobec Niego.
Pan Bóg we wszystkim współdziała z tymi, którzy Go miłują (por. Rz 8, 28). Oznacza to, że dla tych, którzy wierzą, wszystko służy ku ich dobremu – nawet trudności, epidemie, kwarantanny i brak dostępu do sakramentów. Nie jest to czas lenistwa, narzekania, apokaliptycznych wizji, strachu czy przesadnego aktywizmu, lecz czas szczególnych rekolekcji:
• Ich organizatorem jest sam Pan Bóg.
• Trwają nie godzinę w ciągu dnia, ale cały czas (24h), aż do odwołania.
• Ich miejscem jest nie tyle kościół jako budynek, lecz nasza codzienność – dom i praca.
• Specyfiką tegorocznych wyjątkowych rekolekcji wielkopostnych jest to, że mamy niepowtarzalną okazję, by nie tylko karmić się treściami nauk, ale przede wszystkim zweryfikować swoją wiarę w konkretnych bardzo trudnych sytuacjach codziennego życia.
W związku z tym bardzo proszę, aby w najbliższym czasie:

Każdy członek wspólnoty dokładnie zaplanował swój dzień, przeznaczając konkretny czas na formację (przede wszystkim na modlitwę osobistą). Prymas Wyszyński po uwięzieniu w Stoczku sporządził sobie i swoim towarzyszom niedoli szczegółowy plan dnia, w którym przeznaczył czas zarówno na pracę jak i modlitwę. Ponieważ przygotowujemy się do Jego beatyfikacji – niech będzie dla nas patronem pracowitości i umiejętnego łączenia pracy i modlitwy. Umiejętność organizacji czasu i stawiania sobie wymagań jest jednym z przejawów dojrzałości w wierze, do której wychowuje nas nasza wspólnota.
Naszą formacją ma być teraz:
• codzienna modlitwa osobista (pacierz, Koronka itp., modlitwa ciszy, uwielbienie, adoracja) przeżywana w domu,
• rozważanie Słowa Bożego z dnia,
• modlitwa wspólnotowa w naszych rodzinach – codzienny Różaniec o godz. 20.30.
• uczestnictwo we Mszy świętej w niedzielę poprzez media i przyjęcie Komunii Świętej duchowej, która w świetle nauczania Soboru Trydenckiego przynosi takie same skutki jak Komunia św. przyjęta fizycznie, lub – jeśli sytuacja i bezpieczeństwo na to pozwala – uczestnictwo we Mszy św. w kościele.
• wielkopostne praktyki ascetyczne przeżywane w domu, w miarę możliwości w łączności z innymi za pośrednictwem środków społecznego przekazu (post i Droga Krzyżowa w piątek, Gorzkie Żale w niedzielę, jałmużna)
Powyższe tradycyjne formy modlitwy są od wieków sprawdzone! Są skuteczne i mają wielką wartość formacyjną, pod warunkiem, że pójdziemy w ich głąb. Są one adekwatne do stanu życia świeckiego i wystarczające, nawet w obecnych trudnych czasach. Pamiętajmy, że Pan Bóg działa przez proste znaki (patrz uzdrowienie wodza syryjskiego Naamana – 2 Krl 5, 1-15a) i najważniejsze jest to, co się dzieje w „izdebce naszego serca” wobec Ojca, który widzi w ukryciu (Mt 6, 1-18).
Bardzo proszę w tym wyjątkowym czasie nie mnożyć pobożności i nie wpadać w przesadny i niezdrowy aktywizm, zwłaszcza jeśli wiąże się on z niebezpieczeństwem narażenia zdrowia własnego i innych osób.
Nie mnóżmy i nie szukajmy nowych form pobożności. Jest to subtelna, ale bardzo skuteczna pokusa złego ducha, która owocuje płytkością formacji i ucieczką od faktycznych problemów w naszym życiu, nad którymi powinniśmy w tym czasie pracować. Być może taką przestrzenią, w której potrzebujesz nawrócenia a do której teraz Bóg szczególnie Cię zaprasza są relacje z Twoimi domownikami.
Pamiętajmy, że skoro naszym miejscem formacji jest wspólnota Przyjaciele Oblubieńca, mamy pogłębiać naszą duchowość, karmiąc się przede wszystkim pokarmem z tego źródła. Słuchajmy więc i czytajmy sprawdzonych autorów i książki posiadające oficjalne imprimatur (zatwierdzenie) Kościoła. W sposób szczególny zachęcam do poznawania naszej duchowości poprzez konferencje i książki ks. Krzysztofa Kralki SAC – założyciela naszej wspólnoty oraz innych naszych odpowiedzialnych. Czas przymusowego pobytu w domu jest dobrą okazją by przeczytać te książki, które kupowaliśmy przy okazji różnych wydarzeń ewangelizacyjnych i do tej pory nie znaleźliśmy czasu by po nie sięgnąć.
W czasie przymusowej „rozłąki” z Mszą świętą sięgnijmy również do katechez o Eucharystii, przygotowanych przez naszych odpowiedzialnych, aby jeszcze bardziej zatęsknić za spotkaniem z Jezusem – naszym Oblubieńcem w liturgii. Katechezy znajdują się na stronie internetowej diecezji zamojsko-lubaczowskiej w dziale „Dokumenty”.
Bardzo proszę, aby roztropnie podejść do słuchania internetowych rekolekcji na takich kanałach jak Youtube! Nie wszystko, co znajdziemy w Internecie – nawet u uznanych autorów – będzie służyło w tym czasie naszemu duchowemu rozwojowi. Już teraz widzimy, jak wiele osób próbuje po swojemu interpretować bieżące wydarzenia, nie znając podstawowych prawd teologicznych czy nauczania Kościoła i podważać decyzje biskupów, wprowadzając zamęt i strach.
Nie zaczytujmy się w prywatnych (i nieraz nieuznanych przez Kościół) objawieniach. NIE PRZEKAZUJMY SOBIE ŻADNYCH „ŁAŃCUSZKÓW”, KTÓRE NIERAZ MAJĄ WIĘCEJ WSPÓLNEGO Z MAGIĄ NIŻ Z CHRZEŚCIJAŃSTWEM! Sięgajmy za to do sprawdzonych źródeł, a zwłaszcza Pisma Świętego i oficjalnej nauki Kościoła.
Naszymi duchowymi przewodnikami na ten czas niech będą nasi Biskupi, którym Pan Bóg powierzył troskę nad Kościołem i Pasterze, którzy przewodzą naszej wspólnocie. Mają oni urząd i charyzmat władzy pasterskiej, dlatego uszanujmy ich wszelkie decyzje i postanowienia, ufając, że Pan Bóg właśnie przez nich kieruje Kościołem i przez nich realizuje się wola Boga. Z wielką wiarą i ufnością stosujmy się do ich poleceń, nawet jeśli będą nas prosić o trudne rzeczy, jak np. pozostanie w domu czy Komunia Święta w innej formie, niż jesteśmy do tego przyzwyczajeni.
II. Ewangelizacja
Jednym z istotnych wymiarów duchowości naszej wspólnoty jest ewangelizacja. Pod tym pojęciem kryje jednak dużo więcej niż o głoszenie Słowa Bożego na ambonie czy rozmowa o Bogu z kimś w cztery oczy.
W każdym czasie Kościół potrzebuje takich form ewangelizacji, które będą adekwatne do tego, co się dzieje. W obliczu panującej epidemii, naszą podstawową formą ewangelizacji niech będzie modlitwa za chorych, za służbę zdrowia, za Ojczyznę, rządzących i naszych Pasterzy. Nie jest to wcale gorsza forma ewangelizacji – wręcz przeciwnie – upraszanie miłosierdzia dla świata wydaje się teraz jednym z najpiękniejszych darów, jakie możemy temu światu dać.
Nie zapominajmy, że naszych charyzmatem jest bycie „Przyjacielem Oblubieńca”, a więc mamy pomóc przygotować świat na ostateczne przyjście Pana – na zaślubiny Jezusa (Oblubieńca) z Kościołem (Oblubienicą). Ponieważ wielu ludzi wciąż nie zna Oblubieńca i nie są gotowi jeszcze na to spotkanie z powodu grzechu i zatwardziałości serca, kruszmy ich serca naszą modlitwą i cierpieniem. Wszystkich chorych, starszych i cierpiących członków naszej wspólnoty gorąco prosimy i już teraz dziękujemy za ich ofiary, które łączą z krzyżem Chrystusa i w ten sposób upraszają Miłosierdzia Bożego dla całego świata.
Jako Przyjaciele Oblubieńca w tym trudnym czasie służmy innym przede wszystkim naszą wrażliwością na potrzeby innych, życzliwością, pogodą ducha i pokojem serca, wypływającym z naszej osobistej głębokiej relacji z Jezusem-Oblubieńcem. Podczas, gdy wiele osób będzie się bało nadchodzących wydarzeń – my mamy być dla nich drogowskazem wskazującym Jezusa – źródło pokoju i radości. Wszystkich Was zawierzam opiece Matce Odkupiciela – patronce naszej diecezji i świętych, którzy patronują naszej wspólnocie – św. Janowi Chrzcicielowi i Wincentemu Pallottiemu. Gorąco proszę o modlitwę za mnie i wszystkich odpowiedzialnych za naszą wspólnotę. Codziennie również pamiętam o każdym z was w mojej osobistej modlitwie.
Niech Pan Bóg błogosławi Wam i Waszym rodzinom, a Maryja nasza Matka chroni od złego+
Ks. Piotr Spyra
Asystent Kościelny wspólnoty Przyjaciół Oblubieńca w Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej
Zamość, 17 marca 2020 r.

Źródło: